FEEDBACK

Podsumowanie 16.04.2019

Nie znam formy, znam motyw.

Piszę te podsumowanie z kilklku prostych powodów.

Po pierwsze,

co mi da transparentność – będę mieć świadomość, że ktoś kiedyś zweryfikuje ile z siebie dałem podczas dnia. Jestem tylko człowiekiem. Potrzebuję dźwigni. Zastanawiałem się również nad formą video, jednak moja introwertyczna i ceniąca sobie prywatność osoba – woli skupić się na tekście pisanym.

Po drugie,

dzięki podsumowaniom dnia będę mógł spojrzeć na swoje zachowania i działania, dzięki temu wyłuskam wnioski/lekcje, które pozwolą mi lecieć wyżej.

Po trzecie

od zawsze chciałem prowadzić dziennik, dlaczegoby nie w ten sposób.

 

Zacznijmy od wglądu…

Mam na myśli to, że warto byłoby wyjaśnić w jaki sposób działam i jak organizuje swoje dni.

1. TODOIST – menedżer zadań

2. KALENDARZ GOOGLE

3. GOOGLE DOCS – ARKUSZ EXCEL

4. HABITIFY – menedżer nawyków

Na podstawie tych narzędzi, będę realizował swoje podsumowania.

 

1. TODOIST – menedżer zadań.

Get things done, zgodnie z tą filozofią staram się wrzucać tutaj wszystkie zadania, które przychodzą mi do głowy. Wczoraj niestety nie zrobiłem screenshota listy zadań na wczorajszy dzień. Tak czy inaczej nie było to nic ciekawego.

 

2. GOOGLE KALENDARZ

Jak widać na załączonym obrazku, wczorajszy dzień nie przysporzył wielu atrakcji. Dzisiaj [17.04] wydaje się być dużo ciekawszy, ale o tym już jutro…

 

3. GOOGLE DOCS – arkusz excel

+dodaję zadanie do todoist. Używałem kiedyś arkusza excel do wzrostu produktywności jednak porzuciłem to gdzieś podczas drogi.

 

4. HABITIFY – menedżer nawyków

Serio – nie wiesz od czego zacząć, zacznij od habitify. Nie wiem jak to się dzieje, ale kiedy zamykamy dzień w ramy, dostajemy skrzydeł. Wczoraj walczyłem o nawyki: 6:30 pobudka, toaleta, zasłanie, pompeczka, brzuszek, przysiad, 500ml wody + NaCl, ciepły/zimny prysznic, 10min medytacji (appka oak), czarna kawka, podsumowanie budżetu, plan na dziś, toaleta premium. Zamierzam rozbudowywać te nawyki jednak core-rdzeń zostanie podobny.

 

5. Trzy po trzy – czyli lekcje i wnioski.

Po pierwsze sen – 6 godzin to dla mnie zdecydowanie za mało.

Po drugie działanie – jak mam działać ponad stan, kiedy nie wiem gdzie dojść? [+zadanie todoist]

Po trzecie więcej optymizmu, uśmiechu i spokoju ducha!